Komunikacja z Parą Młodą

Rozmowy i maile, czyli kultura pracy od pierwszego kliknięcia.

Niekiedy nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele zależy od szczegółów.
Odbieranie telefonu.

Śledząc portale dla par młodych, często spotykam się z postami typu: „co było najgorsze?”, „jakie mieliście problemy?”, „robiąc wesele ponownie ,od zmiany czego byście zaczęli?”.
W tych postach sporo ludzi zwraca uwagę na bucowatość, gburstwo, olewczość, aż w ostateczności niechęć odbierającego telefon. Oczywiście nie tyczy się to tylko naszego DJ-skiego podwórka, ale całej branży.

Dla przykładu:
Jestem klientem, nie znam się na muzyce, zdjęciach, filmie. Potrzebuję pełen zestaw usług. Oglądam portale, czytam, patrzę na ceny. Byłem na weselu u siostry, na którym grała orkiestra i u dwóch kolegów z pracy, gdzie robotą zajmowali się DJ-e. Podoba mi się bardziej DJ, więc razem z narzeczoną szukamy dla siebie właśnie takiej usługi. Moje doświadczenie z załatwianiem czegokolwiek przez telefon kończy się na zamawianiu pizzy. Znajduję ofertę, trochę drogo, ale człowiek za konsolą wygląda na zaprawionego w bojach, uśmiech godny prezydenta, sprzęt niczego sobie. Kiwam głową do narzeczonej i chwytam za telefon.

W tym momencie klient jest zdecydowany dać nam szansę i według statystyki, to już daje nam 70 procent na podpisanie umowy. Nie do końca rozumiem więc, dlaczego aż tak często narzeka się na jakość rozmowy telefonicznej.
Wiem, wiem, do mnie też dzwonią osoby robiące szybki casting na DJ, pytając tylko o wolny termin i cenę. Nic na to nie poradzimy, ale za każdym razem trzeba trzymać fason i kulturę na wysokim poziomie. Kto wie, czy właśnie z takiej kwadratowej rozmowy nie będziemy mieli chleba.

Podstawowe błędy komunikacyjne zaczynając od tych najbardziej oczywistych:

  • Jesteś zaspany? Nie odbieraj. Obudź się i oddzwoń.
  • Kiedy jesteś w miejscu, w którym jest za głośno, nie ma zasięgu lub dzieje się coś, co może zakłócić twoją rozmowę z klientem, odpuść sobie i oddzwoń.
  • Mów głośno i wyraźnie.
  • Sprawdź kalendarz, nawet kiedy masz pewność co do wolnego terminu, sprawdź kalendarz!
  • Nie dokańczaj kanapki.
  • Nadaj tonowi głosu radosną nutę.
  • Dodaj sobie pewności siebie, myśląc o czymś przyjemnym związanym z tą pracą (Tak jest to głupio-mądry podpunkt, ale przecież chcemy zajmować się muzyką, więc musi nam się coś w tej pracy podobać i nie mam na myśli, tylko pieniędzy 😉 )
  • Uwaga, skupmy się na mówieniu konkretów, a nie mnożeniu minut tylko po to, żeby się wygadać i pokazać jacy to nie jesteśmy obyci. Nie do końca wszyscy lubią gawędziarzy. Czas na takie pogawędki na pewno znajdzie się przy podpisaniu umowy.
  • Nie opowiadaj jak komuś się nie udało, jak ktoś źle wybrał, np. biorąc sobie tę straszną orkiestrę. Nie oczerniaj konkurencji.
  • Nie wychwalaj siebie pod niebiosa. ktoś dzwoniąc, podjął wstępną decyzję o tym, że możesz się nadawać. Utwierdź go w tym sensownymi, merytorycznymi odpowiedziami. Jak nie masz maszyny do dymu, na której bardzo zależy Parze, powiedz. Jeśli nie umiesz nauczyć Belgijki, to się przyznaj. Nie obiecuj, chyba że masz zamiar się nauczyć, kupić, dokształcić. Ludzie szybko wychwytują niepewność, zastanowienie i zwykłą gadkę „będzie pan zadowolony”.
  • Przed jakimkolwiek spotkaniem sprawdź umowy i kalendarz. (Powielić imprezę to najgorsze zło).

Wiadomości, oferty, odpisywanie

Patrząc na problemy z mailami, śmiało, można zerknąć na myślniki powyżej i prawie przełożyć tekst 1 do 1.

Robisz błędy? Ja robię z pośpiechu, kiedy piszę na telefonie, kiedy piszę bez zastanowienia. Błędy ortograficzne są najgorsze, dlatego polecam:

www.Ortograf.pl

Po problemie. Ten tekst również jest poprawiony w tym edytorze.

Odpisuj na maila w miarę szybko. Kolejne statystyki z rynku dają jasny przekaz:

Odpisywanie po dwóch dniach obniża nasze szanse do 10%.

Niektórzy klienci chcą mieć wybór za sobą w ekspresowym tempie i trzy godziny mogą być dla nich za długim czasem oczekiwania.

Stwórz bazę szablonów, zapisane wiadomości na zasadzie kopiuj, wklej. Jeśli działamy na tych samych zasadach dla każdego klienta, sprawa się ułatwia. Przykładowo:

Dzień dobry, bla bla miło, że zainteresowałeś się naszą ofertą. Termin jest wolny, ceny pakietów widoczne są na naszej stronie. Dojazd „tyle”, Zaiks po stronie organizatora, nic więcej do dopłaty nie ma.

Wiadomo, nikt z nas tak nie odpisze, ale takimi skrótami myślowymi chciałem pokazać, ile można przekazać w jednym zdaniu. Ktoś przychodzący do nas z ulicy chce na start więcej informacji? Gwarantuję, że nie.

Na dziś tyle w sprawie 🙂 Życzę samych podpisanych umów.
Z DJ-skim pozdrowieniem! ZłapWelon.

Dodaj komentarz